DOWCIPY, ŻARTY, KAWAŁY

Forum dla tematów bez własnej kategorii.

Moderator: Krzysztof

DOWCIPY, ŻARTY, KAWAŁY

Postprzez GMB » Śr lip 25, 2007 17:56

Poniewaz na Rdzeniu zawiewa z lekka nudą, a czasem wysyłamy sobie różnego rodzaju żarty mailem, smsem, przez gg, postanowiłem zapoczątkować nowy wątek dowcipem z ostatniego Playboya:

- Co maja wspólnego gej i papuga?
- Obsrany patyk!!

:twisted:

Mam nadzieje, że będziecie zasilać co jakiś czas ten temat.
Avatar użytkownika
GMB
Ranga 5
Ranga 5
 
Posty: 321
Dołączył(a): Cz maja 15, 2003 12:06

Postprzez areks » Śr lip 25, 2007 20:57

Chomiku,

Dobry pomysł - można warto też dorzucać nie tylko dowcipy - np. fajne filmiki, "gołe babki, gaggi itd... i zrobić taki mały "RdzenTube", a potem sprzedać stronę za "GRUBĄ KASĘ"

Na początek jednak dowcip:

Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
-Dzień Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki. Sprzedawczyni przyniosła mu 1000 elementów - obraz przedstawia dupę
zebry- same czarne i białe elementy. Koleś na to patrzy i mówi :- A czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie
klocki to układam jak się śpieszę na tramwaj. Klientka popatrzyła na Niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli:10 000 elementów, obraz przedstawia zamgloną drogę podczas snieżycy-wszystkie szare.
Koleś patrzy i mówi :-Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to
moje dzieci pykają śniadanie.Babka juz złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniej-szego. Niema jej i nie ma, w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło. Zawartość 50 000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zacmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koleś na to patrzy i mówi:-No nie Serio Pani myśli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:

-PANIE WYPIERDALAJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ SE PAN PRZEZ JEZDNIE,
...WEJDŹ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA UŁÓŻ ROGALA.

pzd

a ostatnio porządkowałem maile i wykasowałem dużą ilość dowcipów!!!

polecam jeszcze te linki:
http://www.chilloutzone.de/files/07070502.html
http://www.chilloutzone.de/files/07070403.html
areks
Ranga 6
Ranga 6
 
Posty: 639
Dołączył(a): So maja 03, 2003 15:18

Postprzez Krzysztof » Cz lip 26, 2007 9:57

Pewien gospodarz kupił zebrę prosto z Afryki i postawił ją w swojej oborze między krową a bykiem. Zebra tak patrzy i patrzy na krowę i pyta się:
- A kto ty jesteś?
- Jak to kto - krowa.
- A co ty tu robisz?
- Jak to co, mleko daję.
No dobra. Zebra patrzy i patrzy na byka i znów się pyta:
- A ty kto jesteś?
- Jak to kto, byk.
- A ty co robisz?
- Zdejmij tę piżamę to Ci pokażę.
Krzysztof
Avatar użytkownika
Krzysztof
Ranga 7
Ranga 7
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Śr lut 19, 2003 15:26
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez AsiaZ » Cz lip 26, 2007 21:32

Spodobał mi sie dowcip Arka więc przesłałam go mojemu kumplowi, na co on w rewanżu przesłałam mi dialog jaki przeprowadził ze swoją kochana żoną dziś rano .....

> Ja: Kochanie zrobiłem pyszne śniadanko (takie pientrowe kanapki)
> Aga: Ale ten ser jest przeterminowany
> Ja: No ale nie tak bardzo
> Ja: To mam go ściągać z tych kanapek? (ser był na samym dole)
> Aga: (z ironią i piorunami w oczach) Nie, możemy się otruć!
> Ja: No to zdejmij sobie ze swoich kanapek - ja swoje zjem (po czym
> wziąłem swoje kanapki i poszedłęm do pokoju)
> Aga: (po chwili) No tak to już nie możemy razem zjeść śniadania!
> Ja: Gdybyś w odpowiedni sposób powiedziała, że mam zdjąć ten ser to bym
> to zrobił.
> Aga: To co, miałam powiedzieć: Kochanie ten ser jest przeterminowany,
> czy mógłbyś go zdjąć z kanapek?
> Ja: Gdybyś tak powiedziała to zrobił bym to z uśmiechem na twarzy.
> Aga: Chyba cie popierdoliło, że miałabym w ten sposób to powiedzieć!
>
AsiaZ
Ranga 4
Ranga 4
 
Posty: 249
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 11:17

Postprzez GMB » Pt lip 27, 2007 7:06

- Czym się różni blondynka od żarówki ?
- Żarówka ciągnie napięcie !
Avatar użytkownika
GMB
Ranga 5
Ranga 5
 
Posty: 321
Dołączył(a): Cz maja 15, 2003 12:06

Postprzez BartekS » So lip 28, 2007 8:18

Rozmawia jeden z drugim:

JEDEN: Masz jakieś nałogi
DRUGI: Nie, skąd?!?!
JEDEN: A jakies hobby masz?
DRUGI: Oczywiście!
JEDEN: Jakie?
DRUGI: Wiesz.. Flora, Botanika, generalnie bardzo lubię rosliny...
JEDEN: Jakie?
DRUGI: Chmiel, Konopie, Tytoń....
BartekS
Ranga 3
Ranga 3
 
Posty: 79
Dołączył(a): Wt maja 13, 2003 13:37

Postprzez EdytaCh » Pn lip 30, 2007 10:15

Mecz Polska - Brazylia.
Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą - a tam tylko jedna koszulka
dla Ronaldo. No to mówią mu:
- "Ronaldo, dobra będziesz grał sam".
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo..
Ronaldo sam bez bramkarza nieźle się spisywał..
Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włączyła telegazetę żeby zobaczyć jaki wynik
- 0:1 dla Brazylii (34' Ronaldo)
no to sie cieszą.. jakimś czas później patrzą a tam koniec meczu i wynik
- 1:1 (83' Rasiak).
Następnego dnia spotykają się z Ronaldo i mówią:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło...?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldo - w 46 minucie dostałem czerwona kartkę...
EdytaCh
Ranga 5
Ranga 5
 
Posty: 344
Dołączył(a): Wt maja 06, 2003 8:36

Postprzez Szurak » Wt lip 31, 2007 9:05

Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki czasem wybuchają...
Szurak
Ranga 6
Ranga 6
 
Posty: 570
Dołączył(a): Pn maja 26, 2003 6:18

Postprzez BartekS » Śr paź 03, 2007 10:00

Wnuczek: Babciu widziałaś moje tabletki? Byly oznaczone LSD.
Babcia: Pierdolić tabletki, widziałeś kurwa smoka w kuchni?
BartekS
Ranga 3
Ranga 3
 
Posty: 79
Dołączył(a): Wt maja 13, 2003 13:37

Postprzez areks » Cz paź 04, 2007 8:59

Stary, ale ciągle aktualny (zwłaszcza teraz):
Kampania Wyborcza

Jarosław Kaczyński
zginął w tragicznym wypadku

Jest przyjęty w niebie przez Św. Piotra, który rzekł mu:
- „Witamy ! Ale najpierw musimy załatwić drobny problem...
Tak rzadko widujemy tu premierów, że nie jesteśmy pewni, co mamy z tobą zrobić.
Szef chce, żebyś spędził jeden dzień w piekle i jeden dzień w niebie.
Potem będziesz musiał wybrać miejsce, w którym będziesz chciał spędzić wieczność.”

- „Ależ ja już zdecydowałem, chcę zostać w niebie”
- „Żałuję, ale mamy swój regulamin.”

Św. Piotr prowadzi Jarosława do windy, która wiezie go do piekła
Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się na znakomitym, zielonym polu golfowym, słońce świeci na bezchmurnym niebie i jest łagodne 25°C. W dali rysuje się wspaniały pawilon klubowy. Przed budynkiem jest jego ojciec, ksiądz Rydzyk i premier Jan Olszewski.

Jest tu także znaczna część prawicy. Wszystkie te piękne postacie zabawiają się, szczęśliwi, ubrani elegancko, choć swobodnie
(Dior, Versace, Armani, etc.). Podążają na jego spotkanie, ściskają go serdecznie i rozpoczynają się wspomnienia z przeszłości i homeryckie debaty (ha! ha!).
Zagrali przyjacielską partię golfa, potem zjedli wystawny obiad z kawiorem i homarem.
Diabeł oferuje także lody ...
- „Wypij jeszcze Margheritę i wypocznij sobie, Jarku”
„Och, no ... , nie mogę pić, złożyłem przysięgę”
- „E tam, mój drogi, tu jest piekło.
Możesz jeść i pić wszystko co chcesz bez obawy. Od tej chwili będzie tylko coraz lepiej !”
Kaczyński wypija swój koktajl i zaczyna nabierać przekonania, że diabeł jest całkiem sympatyczny.

Jest grzeczny, opowiada niezłe kawały, lubi zabawne sytuacje itd.
Bawili się tak dobrze, że nawet nie zauważyli kiedy minął im czas...
W końcu nadeszła godzina odejścia. Wszyscy przyjaciele uścisnęli go i Kaczyński wsiadł do windy wiodącej do nieba.

Święty Piotr oczekiwał go przy wyjściu.
- ”Teraz pora na wizytę w niebie,”
rzekł mu staruszek otwierając drzwi do raju.
Przez 24 godziny Kaczyński miał przebywać z Turowiczem, Giedrojciem, Szczepańskim, Kisielewskim, całym bractwem życzliwych ludzi, przechadzających się po Polach Elizejskich,
rozprawiających na tematy znacznie ciekawsze niż pieniądze i traktujących się z kurtuazją.
Żadnego złego zagrania ani świńskiego kawału; żadnego zachwycającego pawilonu klubowego, tylko zwykła jadłodajnia.
Jako że ludzie ci nie należeli do bogaczy, nie znalazł tu nikogo dobrze znanego, nikt też w nim nie rozpoznał ważnej osobistości ani kogoś wyjątkowego.
Gorzej ! Jezus jest kimś w rodzaju hippisa, osobą nieodpowiedzialną, która wciąż mówi tylko o „wieczystym pokoju” i powtarza w nieskończoność komunały bez wyrazu :
- „Wygnać przekupniów ze Świątyni”,
„Trudniej będzie bogaczowi wejść do mojego królestwa, niż wielbłądowi przejść przez ucho igielne” itd.
Gdy dzień skończył się, Święty Piotr wrócił ...
- ”No, Jarosławie, teraz musisz wybrać.”
Kaczyński zastanowił się przez minutę i odrzekł :
- ”Nigdy nie przypuszczałem, że dokonam podobnego wyboru. Ech, dobra. Stwierdzam, że niebo jest <interesujące> ale jestem przekonany, że będę czuł się znacznie swobodniejszy
w piekle, wśród moich przyjaciół.”

Święty Piotr odprowadził go aż do windy i Jarosław Kaczyński zjechał znowu do piekła …
Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się w środku wielkiej równiny, wypalonej i pustej, pokrytej toksycznymi wylewami i odpadkami przemysłowymi. Z przerażeniem dostrzegł wszystkich swoich przyjaciół na kolanach, powiązanych wzajemnie łańcuchami, którzy zbierali śmieci, aby je wrzucać do wielkich, czarnych worów.
Stękali z bólu, zanosili skargi na swoje tortury; ręce i twarze mieli czarne od brudu.
Diabeł zbliżył się, obejmując go za ramiona swoją włochatą i śmierdzącą łapą.
- „Nie rozumiem – bełkotał Kaczyński w stanie szoku – gdy byłem tu wczoraj, było pole golfowe i pawilon klubowy. Jedliśmy kawior i homara i podpiliśmy sobie.
Podskakiwaliśmy jak zające i bawiliśmy się świetnie ...
Teraz widzę tylko pustynię
wypełnioną nieczystościami
i wszyscy mają wygląd żałosny.”
Diabeł spojrzał na niego,
uśmiechnął się
i szepnął do ucha :
- „Wczoraj mieliśmy tu kampanię wyborczą;
dzisiaj zagłosowałeś na nas !”
areks
Ranga 6
Ranga 6
 
Posty: 639
Dołączył(a): So maja 03, 2003 15:18

Postprzez Monia » Pt paź 05, 2007 22:06

kurcze, jakie to madre i smutne

a tak apropos to mam problem, bo nie znalazlam jak dotad ludzi/ partii na ktora wypadaloby zaglosowac :(
Dobrze, ze Krzyszof jest na urlopie to mi sie niepredko dostanie za mieszanie tematow;-)
Monia
Ranga 3
Ranga 3
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt wrz 09, 2003 11:32

Postprzez areks » Pt paź 19, 2007 15:06

Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach.
>> Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! "
>> Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce.
>> - Ile?
>> - Cztery worki.
>> - Synu idz - mowi ojciec.
>> Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place?
>> - 200 zl.
>> - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie
>> brakuje, moze seks?
>> - Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata.
>> - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania?
>> - Jednak wolalbym zapytac.
>> - Ale dlaczego?
>> - W zeszlym roku przejebalismy 8 ton.
areks
Ranga 6
Ranga 6
 
Posty: 639
Dołączył(a): So maja 03, 2003 15:18

Postprzez Krzysztof » Pt paź 19, 2007 19:12

Kochani
Mam tylko małą uwagę organizacyjną - dobrze wiecie, jak lubię rzucić mięsem, uważając, że to są słowa ze słownika języka polskiego. Ale umówiliśmy się kiedyś, że nie bluzgamy na rdzeniu. Wiem, że wchodzą tu dzieci, w tym zaczynają powoli wchodzić "nasze", więc apeluję o większą uwagę, choćby przy procedurze "kopiuj-wklej".

Pozdrawiam.
Krzysztof
Avatar użytkownika
Krzysztof
Ranga 7
Ranga 7
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Śr lut 19, 2003 15:26
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez areks » Pt paź 19, 2007 22:51

Krzysztofie,

Twoja uwaga organizacyjna, mocno ogranicza ten post lub nawet definitywnie go zamyka!!!
Prawie w każdym dowcipie jest tzw. "mięso", a w innych dowcipach jest aspekt dwuznaczoności (raczej nie dla dzieci).

Nie raz ciężko jest zjeść ciastko i je mieć.
pzd
arek
10 minut prze ropoczęciem ciszy wyborczej!!!
areks
Ranga 6
Ranga 6
 
Posty: 639
Dołączył(a): So maja 03, 2003 15:18

Postprzez FilipC » So paź 20, 2007 10:50

Dwóch marynarzy zeszło na ląd po miesiącach spędzonych na statku.
Pierwszy mówi:
- Pii pii pii pii pii pii pii dupa!
Na to drugi:
- No pii pii pii pii pii pii.

Pozdrawiam
FilipC


Ps. Całkowicie k... zgadzam się z Krzysztofem. :twisted:
FilipC
Ranga 4
Ranga 4
 
Posty: 172
Dołączył(a): Pt maja 23, 2003 6:50

Postprzez Monia » N paź 21, 2007 9:51

Krzys! Od tego sa rodzice aby chronic swe pociechy i kontrolowac co przegladaja w sieci.
Monia
Ranga 3
Ranga 3
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt wrz 09, 2003 11:32

Postprzez GMB » N paź 21, 2007 11:20

Cenzura w tym temacie byłaby jak lokata. Zresztą ja nie jestem zwolennikiem ograniczania w jakikolwiek sposób form wypowiedzi na forach.

A propos dzieci to myślę, że one po powrocie ze szkół lub z podwórka mogłyby jedynie wzbogacić naszą wiedzę na temat słów powszechnie uznanych za wulgarne. :twisted:
Avatar użytkownika
GMB
Ranga 5
Ranga 5
 
Posty: 321
Dołączył(a): Cz maja 15, 2003 12:06

Postprzez Krzysztof » N paź 21, 2007 20:01

Nooo Kochani!

Nie ma sprawy, przecież wiecie, że na mnie w tej materii naprawdę można liczyć. :twisted: Wydawało mi sie tylko, że kiedyś tam, dawno temu na coś się umawialiśmy. Ale jak powiedziałem - nie ma sprawy.

Arturze - sam wymyśliłeś ten kawał? Tak wygląda.

Monia - wiem od czego są rodzice. I co - rozwiązaniem jest dopisanie rdzenia do katalogu stron porno, pedofilskich i nazistowskich?
Krzysztof
Avatar użytkownika
Krzysztof
Ranga 7
Ranga 7
 
Posty: 1060
Dołączył(a): Śr lut 19, 2003 15:26
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Monia » Pn paź 22, 2007 10:12

Jesli rodzice uwazaja, ze tak powinno byc, to tak. chociaz nie chodzilo mi tylko o blokady ale wieksze zainteresowanie "starych" ale to juz inny temat.

Nie upieram sie zreszta wcale zeby lecialy tu wulgarne zarty. Dla mnie moze ich nie byc i wypowiadam sie tu jako wylacznie czytelnik ( opowiadanie dowcipow to moja slaba strona:-)) nie PC tez mozna zdjac.
Monia
Ranga 3
Ranga 3
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt wrz 09, 2003 11:32

Postprzez bajpas » Wt paź 23, 2007 14:08

Konkurs najsilniejszych łechtaczek na świecie. Udział biorą Polka, Rosjanka i Niemka.
Na scene wychodzi Niemka wkłada miedzy nogi łom i go wygina.
Wszyscy bija brawo i krzyczą: Niemka wygra! Niemka najlepsza!
Następnie na scene pojawia się Rosjanka, przeciąga się po czym wkłada między nogi kulę do kręgli i ją rozłupuje. Wszyscy krzycza i znów biją brawa Rosjanka najlepsza! Rosjanka wygra!
Jako trzecia na scenie pojawia się Polka, zaczyna się rozciągac robic sznur, szpagat, sznur, sznur, szpagat, sznur. Po chwili tej gimnastyki podchodzi do niej sędzia i pyta:
- Co Ty (piiiiiii) wyprawiasz? Przecież to jest konkurs najsilniejszych cip na świecie, a nie konkurs gimnastyczny!
Po czym polka odpowiada:
- Co Ty stary (piiiii) nie widzisz, że gwoździe z podłogi wyrywam?!
bajpas
Ranga 2
Ranga 2
 
Posty: 21
Dołączył(a): Cz wrz 02, 2004 12:21

Następna strona

Powrót do Wszystkie inne tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

User Menu

Login Form

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (bazuje na użytkownikach aktywnych w ciągu ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (39) było Pt lip 06, 2007 15:43

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Copyright © 2009 Afterburner - Free GPL Template. All Rights Reserved.